Tekst zacznę od pytania: czy osoby z niepełnosprawnością są dyskryminowane w trakcie procesu rekrutacyjnego?
Aby móc odpowiedzieć na to pytanie, musimy zrozumieć, czym jest dyskryminacja w ogóle i w jaki sposób może się przejawiać w trakcie rekrutacji.
Zjawisko dyskryminacji, bezwzględnie zakazane w polskim prawie, wiąże się z nierównym traktowaniem pracowników ze względu na:

PŁEĆ,
WIEK,
NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ (STAN ZDROWIA),
RASĘ,
RELIGIĘ,
NARODOWOŚĆ,
PRZEKONANIA POLITYCZNE,
PRZYNALEŻNOŚĆ ZWIĄZKOWĄ,
POCHODZENIE ETNICZNE,
WYZNANIE,
ORIENTACJĘ SEKSUALNĄ,
ORAZ FORMĘ ZATRUDNIENIA (KODEKS PRACY, ART. 183A).

Kodeks Pracy zwraca uwagę na obecność bezpośredniej i pośredniej dyskryminacji. Pierwsza – bezpośrednia dyskryminacja – ma miejsce, gdy pracownik jest traktowany w sposób mniej korzystny od innych pracowników (przyczyną jest min. jedna z wymienionych cech).
Dyskryminacja pośrednia natomiast występuje, gdy na skutek pozornie neutralnego postanowienia (wymogu, kryterium, sytuacji) pojawia się niekorzystna dysproporcja pomiędzy pracownikami (kandydatami).

Jak dyskryminacja może się przejawiać podczas rekrutacji?

Dyskryminacja w ogłoszeniach
Ogłoszenia o pracę powinny zawierać konkretne i sprecyzowane wymagania względem kandydatów. Określa się w nich poziom wykształcenia, znajomość języków, wymagane kompetencje i doświadczenie. Dopóki w treści ogłoszenia opisane są wymagania bezpośrednio związane z danym stanowiskiem, wszystko jest w porządku. Problem pojawia się tam, gdzie pracodawca szuka pań do pracy w sklepie, młodych ludzi do zespołu copywriterów czy Polaka do rozwożenia paczek.
Równie kontrowersyjne są ogłoszenia, w których jest wprost napisane, że aplikować mogą osoby wyłącznie z orzeczeniem o niepełnosprawności.
Czy osoby sprawne są tu dyskryminowane? Myślę, że tak.
Dyskryminacją nie jest natomiast dodanie informacji o tym, iż kandydaci z niepełnosprawnością są mile widziani.
Osobiście nie spotkałam się z ogłoszeniami, w których podkreślana jest wymagana sprawność kandydata, a takie na pewno istnieją – i – UWAGA – nie wszystkie będą dyskryminujące. Może się tak zdarzyć (bez żadnych konsekwencji prawnych), jeśli pracodawca jest w stanie udowodnić, że konkretne stanowisko może objąć, np. mężczyzna lub osoba pełnosprawna, ze względu na charakter pracy. Przykładem może być policjant (musi przejść testy sprawnościowe).
Kolejnym aspektem do przemyślenia jest to, czy wszyscy, w równym stopniu mogą zapoznać się z konkretną ofertą pracy (np. ogłoszenie w formie grafiki może być trudne do przeczytania przez oprogramowanie osób niewidomych). To jest już jednak „niecelowe” wykluczenie kandydata z procesu, a dyskryminację tę można byłoby określić mianem „pośredniej”.
Poza tym, niepełnosprawny kandydat może czuć przejawy dyskryminacji również nieco później.

dyskryminacja_tasmanbysod

Dyskryminacja podczas rozmowy kwalifikacyjnej
Rozmowa kwalifikacyjna jest sprawdzeniem umiejętności, ale i nastawienia/osobowości kandydata. Jak się okazuje, może to być również przestrzeń do zadawania dyskryminujących pytań, np. odnośnie planowania założenia rodziny, posiadania małych dzieci (w przypadku kobiet) czy pytań o stan zdrowia, wyznawaną religię, posiadane przekonania polityczne, itp.

Pośrednia dyskryminacja dotyczącą osób z niepełnosprawnością może pojawić się, np. w momencie, gdy osoba poruszająca się na wózku nie jest w stanie dostać się na rozmowę kwalifikacyjną ze względu na schody w budynku. W takiej sytuacji kandydat, pomimo zainteresowania pracodawcy, nie jest w stanie zaprezentować się osobiście.
Czasem zdarza się tak, że kandydat ma możliwość zaprezentowania się za pomocą narzędzi internetowych – np. Google Meet czy Skype – lub spotkanie zostaje umówione w miejscu dostępnym. Nie jest to jednak obowiązek pracodawcy.
Nie tylko osoby z ruchową niepełnosprawnością mogą mieć poczucie dyskryminacji podczas rozmowy rekrutacyjnej. Może się ona pośrednio również przejawiać, m.in. w trudnościach komunikacyjnych osób z problemami narządu słuchu czy w niekomfortowych pytaniach dot. stanu zdrowia u osób z niewidoczną niepełnosprawnością (jeśli poinformowały o stopniu niepełnosprawności).

Świetny materiał dotyczący rozmowy kwalifikacyjnej osoby z niepełnosprawnością przygotowała Integracja.tv ➡️➡️➡️Rozmowa kwalifikacyjna „ . W krótkim filmiku można zobaczyć, jakie pytania nie powinny paść na rozmowie, a jeśli już padną, dowiadujemy się, że nie mamy obowiązku na nie odpowiadać.

Jak reagować na przejawy dyskryminacji podczas rekrutacji?

Nie podam jednej recepty. To zależy od tego, w jakim stopniu ta dyskryminacja się na nas odbija.
Jeśli gdzieś nie ma windy lub tłumacza migowego, spróbuj się jakoś dogadać, zaproponuj inne rozwiązanie tej sytuacji.
Jeśli otrzymujesz wprost informację, że ze względu na niepełnosprawność nie zostajesz brany pod uwagę, zastanów się, czy tego nie zgłosić. A jeśli widzisz dyskryminujące ogłoszenie – możesz skontaktować się z autorem i zasugerować zmianę – pewnie osoba od ogłoszenia nawet nie jest tego świadoma.

Na tym etapie zgłaszanie sprawy do sądu nie jest konieczne ani potrzebne. Czasami wystarczy chwila rozmowy, zwrócenie uwagi na problem.

Skip to content