Doświadczenia ON – Zmotywuj się!

Opublikowane przez Redakcja TASMAN w dniu

AGENCJA ZATRUDNIENIA SOD-JANISZEWSKI, PROJEKT „TASMAN BY SOD” – BLOG

Doświadczenia ON – Zmotywuj się!

Motywacja to stan gotowości do podjęcia wyzwania. Może być wewnętrzna, gdy człowiek dąży do zaspokojenia swoich potrzeb bądź zewnętrzna, polegająca na systemie kar i nagród np. w pracy.

Od lat osoby z niepełnosprawnością walczą z poglądem, iż są roszczeniowe, nieproduktywne. Skąd taki pogląd?

Podejrzewam, że powstał na podstawie powierzchownego ocenienia sytuacji. Wyobraźmy sobie sytuację: masz ochotę zjeść coś dobrego, ale nie masz za bardzo chęci gotować. Ubierasz się i szukasz czegoś na mieście, ewentualnie zamawiasz na dowóz, masz wybór. Tak po prostu. W przypadku osoby niepełnosprawnej, opcja z dowozem nie sprawia większego problemu, gorzej z wyjściem. Musisz przemyśleć każdy ruch: krawężniki, przejścia dla pieszych, schody po drodze czy do knajpy, do tego remonty. Dochodzi jeszcze czynnik ludzki: ktoś przypnie rower na podjeździe, auto zaparkuje tak, że chodnik nie przejezdny, albo zastawi obniżoną część chodnika, która ułatwia dostanie się na niego. I z pozornie banalnego wyjścia na obiad robi się wyprawa na Mont Everest. Więc prosisz kogoś o pomoc raz, drugi, trzeci… w tej podróży za jedzeniem. Nie masz wyboru. Nie możesz podjąć spontanicznej decyzji.

Więc w końcu nie wytrzymujesz i zaczynasz zwracać uwagę, że mógłby być podjazd, obniżony krawężnik, słabszy siłownik w drzwiach, większa toaleta. Zwracasz uwagę tym, co zastawiają. I wychodzisz na roszczeniowego człowieka, bo wymagasz czegoś, co powinno być oczywiste. Do tego dochodzą dofinansowania, wiele osób w pełni sprawnych uważa, że są one „nie fair”. A prawda jest niestety taka, że bez nich większość osób z niepełnosprawnością byłaby skazana na osoby trzecie, bo niestety potrzebuje ułatwień, o które musi walczyć. I nie znalazłaby zatrudnienia, bo koszty dostosowania przestrzeni też są olbrzymie. Koszt dostosowania mieszkania, samochodu czy zakup potrzebnego sprzętu jest naprawdę wysoki. I to kolejna rzecz, której duża grupa ludzi nie rozumie, bo nie zagłębia się w sprawę. I znowu wychodzimy na osoby roszczeniowe, bo musimy się prosić. O coś, co powinno być normalne. O coś, co nikomu nie będzie przeszkadzać, a wręcz przeciwnie: wielu osobom (nie tylko niepełnosprawnym) ułatwi funkcjonowanie. Wiadomo, że znajdą się osoby, które będą chciały więcej i więcej, nie dając nic w zamian, ale w każdej grupie społecznej znajdziemy takie czarne owce.

Lecz większość osób z niepełnosprawnością ma właśnie tę, wspomnianą we wstępie, motywację wewnętrzną, proszą tylko o to, co umożliwi im normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. Umożliwi bezproblemowy dojazd do pracy, w której będą mogły wykazać się i dać coś od siebie. „Zrewanżować się” za okazane wsparcie. Wnieść coś wartościowego. Te działania to motywacja jednostki, by walczyć o lepsze jutro dla siebie i kolejnych pokoleń, które szlaki będą już miały przetarte. A motywacja zewnętrzna to wszelkiego rodzaju dotacje dla firm, które dzięki nim mogą stworzyć dostosowane miejsca pracy i zyskać wartościowego pracownika, którego by nie zatrudnili bez nich.

Dlatego motywujmy siebie nawzajem i twórzmy wspólnie przyjazną przestrzeń, starając się zrozumieć.


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *