Zewnętrzne wsparcie dla motywacji – część II deseru motywacyjnego

W poprzednim artykule mowa była o wewnętrznych czynnikach wspomagających motywację, dziś zastanowimy się, jak zewnętrznie można wpływać na motywację.

Energia do działania płynąca z zewnątrz może być uzależniona od kar lub nagród. Człowiek robi coś tylko dlatego, że liczy na jakaś nagrodę (premia w pracy, ocena w szkole, czyjeś uznanie, uścisk dłoni prezesa, itp.) lub chce uniknąć kary (zwolnienie, nagana, zła ocena, wyrzucenie ze studiów).

Czy nagrody rzeczywiście osłabiają motywację?

Motywację zewnętrzną wykorzystuje się wszędzie. Nagrody można podzielić na materialne i niematerialne. Jak powszechnie się mówi, zewnętrzne wpływanie na motywację, osłabia tę wewnętrzną.  Nie jest ona zatem (podobno) skuteczna.

Weźmy przykład dziecka, które pasjonuje się historią i angażuje dużo czasu w to, żeby wiedzieć, jak najwięcej. Rodzice, widząc to postanawiają nagrodzić dziecko poprzez korzyści materialne – dają mu dodatkowe pieniądze, zabierają w atrakcyjne miejsca, kupują zabawki, chcąc podtrzymać entuzjazm do nauki. Bardzo szybko dziecko zacznie zauważać, że może mieć jeszcze więcej korzyści, poświęcając jeszcze więcej czasu na naukę. Przestawiana jest wówczas motywacja z wewnętrznej na zewnętrzną. I jeśli zabraknie tych wszystkich nagród, chęć do nauki również może się zmniejszyć.

Podobnie jest w pracy. Pracownik nagradzany pieniężnie za to, co robi z przyjemnością, może później liczyć na kolejne nagrody. A jego entuzjazm do działania z samego siebie może zostać zgaszony.

Badania pokazują, że nagrody materialne działają wtedy, gdy zadanie nie jest dla pracownika ciekawe. Gdy jest odwrotnie (pracownik jest zainteresowany zadaniem) dużo większe korzyści przynoszą niematerialne nagrody, tj. uznanie czy pochwała. Co ciekawe, jeśli pracownik otrzymuje informację, że otrzyma premię za wykonanie zadania, jego motywacja spada. Inaczej to się prezentuje, gdy nagroda jest przyznana z informacją, że pracownik jest skuteczny i dobry w tym, co robi – jego chęć do działania będzie wówczas wzmocniona. Zaś nagroda zastosowana jako próba kontroli – która ma “zmusić” go do pracy, może tę motywację zmniejszyć.

A co z karami?

Zadaniem kary w kontekście motywacji jest ukierunkowanie energii na zmianę niewłaściwego zachowania na właściwe, na to, by w przyszłości uniknąć nagany, utraty premii, etc.  (pracownik, ukarany za spóźnianie się, otrzymuje informację, że zależy nam na tym, by przychodził na czas.) Należy być tu bardzo ostrożnym.

Kara może motywować, gdy mamy świadomość, że takowa istnieje. Musi być również adekwatna do sytuacji. No i kara nie może być stosowana wówczas, gdy przewinienie nie jest celowe. Jeśli dziecko stłucze wazon przypadkiem i zostanie ukarane, może poczuć się bardzo niesprawiedliwie potraktowane. Podobnie pracownik, gdy za pierwsze spóźnienie zostanie ukarany potrąceniem premii, przy pierwszej lepszej okazji zmieni szefa.

Jak wykorzystać nagrody i kary w motywowaniu siebie?

Dużo łatwiej stosuje się nagrody – można na przykład ustalić, że za wykonanie zadania, do którego trudno nam się zmusić, zrobimy coś, co bardzo lubimy (wypad do kina, ulubione lody). Wymagana tu jest jednak konsekwencja i ustalenie sobie pewnych kryteriów skończonej pracy. Łatwo tu wpaść w pułapkę i nagradzać się za część wykonanej pracy (“zrobiłem już tyle! należy mi się”).

A jakie Wy macie sposoby na zewnętrzne motywowanie się? Podzielcie się swoimi historiami!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *