Jak zdobyć doświadczenie bez pracy?

Nie możesz znaleźć pracy po studiach? Brakuje Ci szans na zdobycie pierwszego doświadczenia?

Taka sytuacja zdarza się dosyć często –  zamknięte koło – brak doświadczenia przekłada się na niższe szanse na znalezienie pracy, a brak pracy, to z kolei brak szans na zdobycie doświadczenia. Mogłoby się wydawać, że to sytuacja bez wyjścia i Twoje życie zawodowe z góry skazane jest na porażkę. Poważnie tak myślisz? To Twój pierwszy błąd!

 

Jak wyjść z koła? Pomysły na zdobycie doświadczenia!

Pierwsze pytanie, jakie należy sobie zadać, to: co może stanowić Twoje “doświadczenie”?

Odpowiedź jest bardzo prosta – właściwie wszystko, co jest konstruktywne, wartościowe i można dzielić się tym z innymi. Wszystko to, co rozwija Twoje mocne strony. Wszystko to, co prowadzi Cię do mistrzostwa w danej dziedzinie.

Przede wszystkim – zastanów się, co sprawia Ci przyjemność i w czym jesteś dobry, nad czym chętnie spędzasz czas, co mógłbyś robić godzinami nawet za darmo, co Cię pasjonuje i pochłania na godziny.

Jeśli już wiesz, rób to dalej, ale powiedz o tym światu!

Tworzysz świetne grafiki? Wrzucaj je na strony, gdzie zdolni ludzie gromadzą swoje dzieła. Dziel się nimi, wysyłaj do firm, a nuż ktoś właśnie będzie takiego zdolniachy szukał 😀

Możesz kręcić tutoriale, ucząc obsługi danego programu graficznego, rysunku, możesz stworzyć poradnik, jak stworzyć logo. To jest już kawał doświadczenia bez zatrudnienia! Z czasem złapiesz zlecenia, później będzie ich coraz więcej, i więcej.

Uwielbiasz oglądać filmy? Wykorzystaj to, pisz recenzje, krytykuj, bierz udział w wydarzeniach – być może na Twoje teksty natknie się właściciel branżowego magazynu. A jeśli nie, będziesz miał, co zamieścić w CV 🙂

Pasjonujesz się piłką nożną? Tu też można pokombinować – pisanie tekstów dla magazynów, komentowanie wydarzeń sportowych, możesz założyć swój klub piłki nożnej dla dzieciaków z pobliskiej szkoły i być ich trenerem. Takie doświadczenie również przydaje się w pracy – mamy tu przecież pracę z zespołem 🙂

Jak widzisz, pomysłów jest dużo, tylko trzeba pomyśleć i zrobić. Jestem pewna, że każdy, kto chce się trochę wysilić, wykaże się kreatywnością, bez problemu zaintryguje sobą pracodawcę.

A, właśnie, jeśli mowa o kreatywności –  ciekawie o tym mówi Bartek Popiel na swoim blogu “Liczy się wynik”.

Ogromna większość z nas uważa, że jest kreatywna, wpisuje tę kreatywność do swojego, wyjętego z szablonu CV, wysyłając to samo CV do setek pracodawców. Tylko… gdzie tu kreatywność?

Kreatywność to cecha, która jest odpowiedzialna za tworzenie czegoś nowego, niecodziennego, innego niż wszystko.

Zatem, czy postępując tak, jak większość jesteś kreatywny? No nie.

Jeśli jesteś kreatywny, to to pokaż!

A jeśli nie jesteś, to nie wpisuj tego do CV 😉 bo na nikim nie zrobi to wrażenia.

Rozwijanie swoich pasji to nie wszystko

Nie masz nic, co Cię interesuje? Zacznij pomagać innym, udzielaj się w wolontariacie, szukaj staży – nawet bezpłatnych – i dawaj z siebie wszystko. Wykorzystaj czas na studiach, twórz znajomości, działaj, bądź aktywny-  to naprawdę pomaga.

Z własnych obserwacji wiem, że te osoby, które już od pierwszego roku działają w organizacjach studenckich, rozwijają się podczas wolontariatu, szybko dostają pracę – często proponuje się im pracę tam, gdzie pomagały. Dużo trudniej jest tym, którzy całe studia przesiadują na wykładach, imprezach i nauce do egzaminów. A w CV nie mogą za wiele wpisać.

Bądź odpowiedzialny

Bądź pewien, że Twoja kariera zależy głównie od Ciebie. Nie czekaj na właściwy moment, by zacząć zdobywać doświadczenie. On może przyjść bardzo późno lub wcale. Zdecyduj, że to ten czas 🙂

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *