5 błędów, jakie osoba niepełnosprawna popełnia, podczas szukania pracy.

Pisząc to, siedzę w pociągu i wracam do Warszawy. Cieszę się z możliwości pracowania w każdym miejscu na świecie – wszędzie tam, gdzie jest internet. To wiele rzeczy ułatwia, przyspiesza. Dzięki temu, nie muszę się stresować tym, że gdzieś nie ma podjazdu, windy czy dostępnej toalety. Dzięki temu, mogę spełniać się zawodowo bez ograniczeń. W dzisiejszych czasach osoby nawet z najcięższymi przypadłościami mają dużo więcej możliwości niż kiedyś. Pomimo tych możliwości wciąż popełniamy błędy, stojące nam na drodze zawodowego spełnienia.

O 5-ciu błędach słów kilka na podstawie własnych obserwacji i doświadczeń.

  1. Jest mi trudniej, bo jestem niepełnosprawny/łysy/gruby/rudy – to może będzie trochę kontrowersyjne, ale uważam, że usprawiedliwianie się na każdym kroku swoją przypadłością, na samym starcie odbiera nam wiarę we własne możliwości. Jeśli założymy, że jako osoba niepełnosprawna pracy nie znajdziemy, to prawdopodobnie tak będzie. A to odbiera nam chęć do rozwoju przez co stajemy się coraz mniej atrakcyjni w oczach pracodawców.
  2. Niedostrzeganie zmieniającego się świata – dzisiejszy świat daje ogrom możliwości. Przy obecnym rozwoju technologii, wiele prac można wykonywać w domu za pomocą komputera. Do jego obsługi możemy wykorzystać szereg dostosowań. Jeśli jesteśmy niewidomi, mamy możliwość zainstalowania takich sprzętów, dzięki którym obsługa komputera będzie całkowicie dostępna. Jeśli nie mamy siły w rękach, możemy zainstalować kontroler ruchów gałek ocznych, dzięki czemu również obsłużymy komputer. Co z tego wynika? Zamiast szukać problemów, wymówek, postarajmy się znaleźć rozwiązanie. To nie zawsze będzie proste, ale znalezienie go da nam ogrom satysfakcji. I samodzielności, i niezależności.
  3. Zapominanie o konieczności ciągłego rozwijania siebie – wciąż rozwija się świat, musimy zatem i my się rozwijać. Już niedługo nie będzie wielu zawodów, które są obecnie, w ich miejsce pojawią się nowe, dlatego też nawet na chwilę nie możemy się zatrzymać, bo niedługo będziemy zupełnie bezużyteczni na płaszczyźnie zawodowej.
  4. Szukanie pracy bez konkretnego kierunku – jeśli mogę robić wszystko, tak naprawdę nie potrafię robić rewelacyjnie niczego. Sama się na tym złapałam jakiś czas temu. Potrafię wiele rzeczy, ale nic na tyle, by nazwać się specjalistą od czegoś. Obecnie ludzi od wszystkiego zastępuje się specjalistami od konkretnej branży. Warto znaleźć coś dla siebie i w tym kierunku się rozwijać.
  5. Zbyt szybkie poddawanie się – jeśli po wysłaniu kilku CV nikt się do Ciebie nie odezwał, nie martw się i nie załamuj. Wysyłaj do skutku, możesz też zrobić coś więcej – zadzwonić i zapytać, czy dokumenty dotarły, lub pójść osobiście. Każde takie działanie pokazuje, jak bardzo Ci na podjęciu pracy zależy. Pamiętaj, że rekruterzy otrzymują mnóstwo aplikacji – spróbuj się jakoś wyróżnić!

 

Jeśli popełniamy błędy, to znaczy, że coś robimy! Z każdego z nich możemy wyciągnąć ogrom mądrości. Nie przestawajmy zatem działać. Obserwujmy nasze działania i jeśli coś nie przynosi takich rezultatów, jakich oczekujemy, zmieńmy taktykę. Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *